Sabrina Paleta Spellbook Nyx

Gdy tylko usłyszałam, że Nyx planuje wydać paletę z okazji premiery 3 sezonu serialu… niemal natychmiast ustawiłam przypomnienie o dacie premiery i nie wahałam się przed zakupem. Wprawdzie była to moja pierwsza paleta Nyx, ale postanowiłam zaryzykować :). Paleta była dostępna w sklepie internetowym Cocolita już w dniu premiery, a dla kupujących był przeznaczony bardzo przyjemny bonus w postaci kosmetyczki stylizowany na trzeci sezon Sabriny.

Sama paleta kosztowała 159 zł i zawiera 30 kolorów oraz dwa rozświetlacze i róż, które osobiście planuję stosować także jako cienie 😉

Nyx wypuścił także trzy zestawy pomadek matowych po dwie sztuki w każdym pudełku. Cena takiego zestawu to 49 zł.

Osobiście kupiłam zestaw Weird Sisters, ale z czasem planuję się zaopatrzyć także w pozostałe kolory. Weird Sisters to kolor Transylwania (ten ciemniejszy) oraz Los Angeles ( bardziej nude )

Jest także: zestaw HALF WITCH (odcienie Monte Carlo i Cabo ) oraz FRIGHT CLUB ( Budapest i Cannes ). Wprawdzie szybko się wyprzedały, ale ponoć z czasem mają być dostępne w Douglas.

Zacznę od szminek, które są nieduże, ale mają bardzo ładne kolory. Jedyną ich wadą jest nie najmocniejsze krycie. Trzeba nakładać pomadkę dwa-trzy razy, aby kolor był wystarczająco intensywny. W szczególności tyczy się to koloru Transylwania.

Paleta zbudowana jest na zasadzie książki, choć w odbiorze przeszkadza mi za duża ilość reklamy nowego sezonu na froncie palety. Wolałaby, aby wyglądała ona faktycznie jest książka, a tak przypomina trochę plakat reklamowy. Rozumiem, ze pewnie były konkretne wymogi względem kolaboracji, ale wszystkie te informacje o Netflixie można by zamieścić z tyłu palety. Kolorów jest sporo i są bardzo zróżnicowane. Przyznaję, że taką cenę jest to naprawdę konkretna paleta z dużą paletą możliwości. Są zielenie, srebro, beże i fiolety. Mamy nawet intensywną czerwień, którą rzadko spotyka się w paletach. Osobiście zrezygnowałabym z tak dużej ilości kolorów ziemistych i zaryzykowała nieco bardziej szalone barwy. Cienie są miękkie, dobrze napigmentowane i całkiem długo się utrzymują ( po 8 h pracy nieco zwinęły się w kącikach oczu, ale zostały na powiece ) Poniżej wszystkie cienie na skórze.

A jak Wam się podoba ta paleta?

Zakupiłyście? Czy czekacie, aż pojawi się zaklęcie przeceny ;)?

Podobają się Wam kolory?

Do pomalowania 🙂

2 thoughts on “Sabrina Paleta Spellbook Nyx

  1. No chce już zamówić na Douglas jak się pojawi po 10 lutym nie będę chyba czekać na promocję bo może już zniknie bo to limitka choć zawsze nawet po pół roku kupuje nowości by taniej kupić ale i ta kupię w promce bo mam kod na 15 proc w Douglas do wykorzystania😁

    Like

    1. 15% to zawsze plus 😀 myślę, że na premierę w Douglasie 3.02 powinni mieć ich jeszcze całkiem sporo więc warto polować ❤

      Like

Leave a comment

Design a site like this with WordPress.com
Get started